11 sierpnia 2014

Kolejna porcja nowości!

Ostatnio były nowości ubraniowe, no to teraz czas na nowości kosmetyczne! Niestety kosmetyk, za którym czekałam jeszcze do mnie nie doszedł - no mówi się trudno. Większość kosmetyków była nie planowana i kupiłam je będąc przypadkiem w sklepie, czy drogerii, a także nabyłam je poprzez podjęcie współpracy. Moim największym odkryciem były suche szampony Batiste, które jak wiecie było można zakupić na promocji w Biedronce :) Trochę się tych nowości nazbierało :)

1. Chusteczki Alterra do skóry suchej i wrażliwej. W Rossmannie kosztują 3.39, jednak ja kupiłam je na promocji za niecałe 2 zł. Jest to moje drugie opakowanie. 

2. Chusteczki intensywnie odświeżające Cleanic :)


3. Bambinowy duet :) Krem Bambino recenzowałam w pierwszym poście jaki zamieściłam na swoim blogu. Jeżeli jesteście ciekawe, to zapraszam do czytania --> KLIK. Uwielbiam te produkty, ponieważ nic nie łagodzi mojej skóry na buzi jak właśnie one :)

4. A oto moje odkrycie. Suche Szampony Batiste z Biedronki zakupione za 10.99 zł. Byłam sceptycznie do nich nastawiona, ale siostra namówiła mnie na ich zakup. Wybrałam wersję Fresh oraz Blush. Wiem, że teraz na każdym blogu ich pełno, no, ale cóż. Teraz już wiem dlaczego wszyscy tak je uwielbiają! :-)

5. Kilka dni temu dotarła do mnie paczka od firmy Biały Jeleń. Hipoalergiczny płyn micelarny + dwie próbki kremu do twarzy i jedna próbka żelu do mycia! :)

6. Zestaw który udało mi się wygrać na Dresscloud. Już trzeci w tym miesiącu suchy szampon, ale tym razem o zapachu wiśni ♥ Spray błyskawicznie odżywiający z Pentene oraz niebieski lakier z Sephory! :)

7.  Dzięki uprzejmości Pani Aleksandry mam okazję przetestować kosmetyki do włosów firmy Joico. Uwielbiam testować nowości, a najbardziej cieszą mnie te do włosów ponieważ szukam kolejnych produktów, które polepszą stan moich włosów, a raczej pomogą mi w ich ulepszeniu :) Do testów otrzymałam: Body Luxe Volumizing Elixir zwiększający objętość włosów oraz Body Luxe Volumizing Szampon zwiększający objętość włosów. 

8. Mascara L'Oreal Double Extension Carbon Black 2w1. Z jednej strony serum do rzęs, a z drugiej strony tusz :) Już wypróbowałam, więc czekajcie na recenzję, będzie w następnym poście :D

9. Bezacetonowy zmywacz do paznokci z Isany :)

10.  Udało mi się również zakwalifikować do testów BingoSpa. Wybrałam sobie jedwabne mleczko do włosów oraz płyn micelarny do demakijażu :)

11. Antybakteryjny żel do mycia rąk. Wzbogacony w wyciąć z aloesu i prowitaminę B5. Zabija bakterie. Żel antybakteryjny to podstawa w torebce. Wychodząc z domu często nie mamy gdzie umyć rąk. Taki żel jest świetnym rozwiązaniem :) Żel kupiłam w Rossmannie za 2.99 30 ml. Jest bardzo rzadki, na początku mocno czuć alkoholem, ale szybko się wchłania, dłonie są miękkie i gładkie i tak ładnie pachną!! 

12. Podkład Perfect Stay Oxygen Fresh 24h z Astora. Jest to najjaśniejszy odcień nr 100. Zakupiłam na promocji w Rossmannie za 25.49 zł.

+ koralowa bluzeczka, którą ostatnio dostałam od mamy - Vila. Jest świetna, a z moim pastelowym naszyjnikiem z Centro wygląda przepięknie ♥

cienki paseczek :)

 bluzka z numerkiem! :)

Skarpetki z Pepco przecenione z 4.99 zł na 2.99 zł. Nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Są przeurocze! :)


No to by było na tyle;d
Pozdrawiam :*

7 sierpnia 2014

Wibo: Curling Pump Up!

Tańsze nie zawsze znaczy gorsze, często jest odwrotnie. Sama się o tym przekonałam po zakupie Mascary Curling Pump Up firmy Wibo, która ma za zadanie podkręcać i unosić nasze rzęsy. Naczytałam się bardzo dużo dobrego o tym tuszu, wszędzie spotykałam się z samymi pochwałami, więc postanowiłam udać się do Rossmanna i przy okazji promocji jakie były już jakiś czas temu udało mi się zakupić go w okazyjnej cenie :) No i nie zawiodłam się, spełnił moje oczekiwania w 98% :)






Jak widać na zdjęciach powyżej szczoteczka jest lekko zagięta, co nie każdemu może przypaść do gustu - sama wolę raczej proste. Tusz doskonale pogrubia i podkręca rzęsy, nie skleja ich, a raczej pięknie rozdziela, nie obsypuje się ani nie zostawia żadnych grudek. Ma intensywny czarny kolor. Opakowanie jak na taką cenę jest dosyć solidnie. Szata graficzna może jakoś nie powala, ale po długim czasie jej używania napisy w ogóle się nie starły. Kolejnym plusem jest jego cena, bo w Rossmannie bez promocji kupimy go już za niecałe 10 zł! Zastanawiacie się pewnie dlaczego wyżej napisałam, że spełnia on moje oczekiwania w 98%? Niestety mascara szybko wysycha i po jakichś dwóch miesiącach już nie nadaje się do użytku :(

Poniżej pokaże Wam zdjęcia jak wygląda na oku :)


Odkąd zaczęłam dbać o rzęsy wszystko wygląda o wiele ładniej! :)
Co sądzicie? Miałyście może już z nim styczność?