17 lipca 2015

Tanglee Teezer Compact Styler

Przepraszam Was Kochani za mój ostatni brak systematyczności, nie miałam weny do wpisów i siedzenia przed komputerem. Wcześniej wpisy pojawiały się średnio co dwa - trzy dni, a teraz co tydzień. Powoli wracam do formy i to z pomysłami na posty, więc postaram się nadrobić ten stracony czas :) Już niedługo startuje z kolejnym rozdaniem, czekam tylko na resztę produktów które będziecie miały okazje wygrać :)
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ 

Dziś post o kompaktowej wersji Tangle Teezera. Wersję Original już mam (recenzja w zakładce o pielęgnacji włosów powyżej) a teraz zapragnęłam mieć i wersję Compact. Codziennie noszę swoją szczotkę w torebce gdzie ząbki narażone są na wygięcie ponieważ szczotka nie ma żadnego zabezpieczenia - m.in dlatego zdecydowałam się na wersję kompatową, która to zabezpieczenie posiada i już nie będę musiała martwić się o to, że się zniszczą.


Jak widać wybrałam neonową wersję - różowo - czarną, ale niestety nie udało mi się uchwycić jej rzeczywistego koloru.
- Ta jest mniejsza od wersji Original dlatego gorzej się ją trzyma, jest solidniej wykonana - z jeszcze twardszego plastiku,
- Idealnie rozczesuje włosy, nie szarpie ich ani nie wyrywa, sprawia, że są naprawdę gładkie,
- Szczotka jest mała i zmieści się niemalże wszędzie,
- Nie elektryzuje włosów,
- Wygląda bardzo estetycznie,
- Jest lekka,
- Radzi sobie idealnie nawet z najbardziej splątanymi włosami,
- Jak już wyżej wspomniałam - szczotka posiada zabezpieczenie w postaci nakładki i ząbki nie będą się wyginać podczas transportu,
- Niestety często ląduje na podłodze, nie jest zbyt poręczna ponieważ nie ma żadnej rączki,
- Dobrze rozczesuje mokre włosy,
- Są coraz łatwiejsze w dostępności zarówno w drogeriach internetowych jak i stacjonarnych,
- Szczotka ma wiele wariantów wzorów (m.in owieczki, usta, kokardki, panterka) oraz kolorów (m.in. złota, czarna, fioletowa). W jednej z drogerii widziałam nawet wersję dla mężczyzn,
- Wzięłam wersję neonową z nadzieją, że łatwiej będzie mi ją odszukać w torebce, bo kolor od razu rzuca się w oczy ;d
- Myślę, że każda kobieta powinna mieć to maleństwo w swojej torebce, kosmetyczce, czy toaletce.

Od czasu kiedy mam Tangle Teezera przestałam używać normalnej szczotki. Nie wyobrażam sobie czesania włosów grzebieniem, no chyba, że muszę zrobić kucyka, bo tą, o której mowa nie jesteśmy w stanie go zrobić.




Kilka uwag / różnic:
Wersja Original jest dostosowana tylko dla osób praworęcznych, natomiast wersję kompaktową mogą używać zarówno praworęczni jak i leworęczni,
Czyszczenie Tangle Teezer Compact jest o wiele łatwiejsze, ta nie brudzi się aż tak bardzo,
Różnica cenowa to ok. 20 zł. Wersja kompaktowa jest droższa, ale ceny są coraz niższe,
Wersja kompaktowa posiada zabezpieczającą ząbki nakładkę.

A Wy, lubicie TT, czy wolicie zwykłą szczotkę? 
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ 
 Jak Wam mijają wakacje? 
Pozdrawiam!

22 komentarze:

  1. Ja jeszcze niestety swojej "Tangle Teezer" nie mam, ale tak wszyscy ją zachwalają, że w końcu muszę to zmienić - tylko właśnie najtrudniejsza jest decyzja dotycząca tego, którą na początek wybrać :))
    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się właśnie nad zakupem Tangle Teezera,bardzo dużo osób mi go poleca:) Zapraszam również do mnie,dopiero co zaczynam http://lalapatrycja.blogspot.com/ Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oryginalnego TT nie mam. Podróbka z Biedronki dobrze się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam taką samą :-) Noszę w torebce :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie przymierzam się do kupna tej szczotki, ale chyba wybiorę klasyczną wersję :)

    Będzie mi miło, jeśli wpadniesz do mnie, pozdrawiam :) http://marysiaofficialblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Od dłuższego czasu planuję zakup kompaktowej wersji, do tej pory używałam tylko The Original :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zwykłą TT, błękitno różową:D Butelka z alie? ;)
    Zapraszam do mnie, 150obs i rusza naprawdę konkretne rozdanie :D KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wygląda, jednak z moimi gęstymi kręconymi włosami nie miała by szans :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam to cudo już ponad rok, jest warta swojej ceny, świetny towar! ;)
    http://stayy-positivee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam zamiar ja kupić, bo wcześniej dostalam inne wydanie od ciotki;)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  11. tez uzywam tangle teezer'a i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam TT i jestem mega zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nice blog!


    http://kissthestarsblog.blogspot.ro/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam TT jednak mam tego typu szczotkę z targów fryzjerskich i jest również bardzo bardzo dobra :)

    Zapraszam na mojego bloga! Miło będzie jak skomentujesz a jak Ci się spodoba to może i zaobserwujesz? http://xaaleksandra.blogspot.com/ : )

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje zdjęcia i tą szczotkę też:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tylko oryginal jak narazie ale kusi mnie też compact :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez większość czasu miałam krótkie włosy więc nie potrzebowałam tej szczotki, teraz zaczęłam zapuszczać i coraz częściej się nad nią zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam taką samą :) na początku jej nie lubiłam, dopiero od niedawna zaczęłam się do niej przekonywać :)
    http://exality.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Doskonale Cię rozumiem, też używam już tylko TT lub Dtangera :D Zwykłe szczotki mogłyby nie istnieć dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam TT! Nigdy więcej żadnej innej szczotki... :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam TT, ale moje serce skradł drewniany grzebień z The Body Shop, a My bottle uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś :)