9 stycznia 2015

Max Factor Colour Elixir - 853 Chilli

Dziś miała pojawić się recenzja mojego ulubionego lakieru do paznokci, jednak przy edycji posta usunęła mi się cała jego zawartość. Miałam tego posta w zanadrzu, mam nadzieję, że produkt przypadnie Wam do gustu tak samo jak mi:)
W poprzednim poście, w nowościach pokazywałam Wam moją nową pomadkę - Max Factor Colour Elixir 853 Chilli. Kupiłam ją po tak bardzo okazyjnej cenie, że nawet chwili się nie zastanawiałam, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Ma cudowny kolor, który sprawia, że czuję się bardziej pewna siebie. Jest to moja druga szminka w tak odważnym kolorze, pierwszą była pomadka z Miss Sporty 058 Malaga (której recenzję możecie znaleźć w recenzjach u góry). W czerwieni jednak nie czuję się zbyt dobrze, ta ma ciemniejszy odcień, który bardziej mi odpowiada, mogłabym "nosić" ją na ustach bez przerwy.






Złote opakowanie wygląda dość elegancko, jest solidnie wykonane. W niektórych przypadkach mają one plastikowe opakowania co czasami przy upadkach źle się kończy. Kolejną ważną rzeczą jest również zamknięcie, które mocno trzyma i na pewno nie spowoduje samoistnego otworzenia się. Nazwa firmy jest wygrawerowana na opakowaniu, więc nie powinna się zetrzeć. Na spodzie widnieje numer i nazwa odcienia. 

Co do samej pomadki - ciężko określić jej zapach, mi przypomina zapach pomadek z dawnych lat, taki niezbyt przyjemny, ale nie jest to jakimś dużym minusem ponieważ po nałożeniu jej na usta prawie go nie czuć. Konsystencja jest lekka i kremowa, a sama pomadka jest tak miękka, że bardzo łatwo maluje się nią usta, po jednym pociągnięciu kryje wprost idealnie. Kolor, jak już wcześniej wspomniałam i co również widać na zdjęciach, jest ciemniejszy od czerwieni nr 058 z Miss Sporty, ma bardziej wiśniowy odcień, pięknej, ciemnej i intensywnej czerwieni, która ładnie się błyszczy.

Jej cena waha się od ok. 40 zł - 60 zł.

Pomadka zawiera mieszankę 60% składników silnie nawilżających, odżywki oraz antyoksydantów z dodatkiem witaminy E, dzięki czemu aktywnie nawilża i sprawia, że usta stają się bardziej miękkie.  
Nie używam jej codziennie, więc ciężko stwierdzić. Usta w takiej porze narażone są na uszkodzenia, więc czasami ciężko o nie zadbać. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że kiedy mam tą pomadkę na ustach są one cały czas nawilżone, po czasie kiedy pomadka schodzi z ust nie robią się one suche jak w większości przypadków.


A tak wygląda na ustach:


Przepraszam za brak dokładności, ale usta malowałam na potrzeby recenzji, a najważniejsze było dla mnie pokazanie koloru. Wiadomo, że kolor zawsze minimalnie się różni, w sumie to ciężko go dokładnie uchwycić na zdjęciu.

Jeżeli chodzi o trwałość, to mogę powiedzieć, że bardzo mnie zaskoczyła, oczywiście pozytywnie. Na ustach trzyma się kilka godzin, mimo jedzenia, czy picia, nie schodzi ona z ust. W niektórych przypadkach podczas ścierania się powstaje niezbyt estetyczny efekt, zostają same kontury, czyli usta pomalowane dookoła, a w środku pomadki brak, ale nie w tym przypadku! :)




Jak Wam się podoba? Ja z czystym sercem polecam, na pewno jeszcze nie raz do mnie trafi :) Może następnym razem wybiorę inny odcień, w oko wpadł mi jeszcze kolor Magenta Divine 625 :)


Co o niej sądzicie? 

31 komentarzy:

  1. wow jaki kolor,w sumie oba mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor, wygląda bardzo kusząco:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza ma naprawdę kuszący kolor :)

    Pozdrawiam!
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny kolor! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. jakiś czas temu zakochałam się w pomadkach, uwielbiam takie kolory!
    ten super się wydaje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo jak ja, wcześniej w ogóle ich nie używałam :)

      Usuń
  6. piękne kolory, takie w świątecznym klimacie :) opakowanie tez piękne

    OdpowiedzUsuń
  7. BOSKA!! Fajnie, że nie jest całkowicie matowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest niesamowita! Zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę przyznać, że mnie zainteresowała

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie wolę cieplejsze kolory, więc wybrałabym miss sporty malage :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. ależ piękne zdjęcia, kolor pomadki tez fantastyczny, lubię czerwienie i róże na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo się cieszę, że się podobają :) Ja ostatnio też polubiłam :)

      Usuń
  12. Ładny kolor i zdjęcia, obserwuje i zapraszam do mnie,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. ta druga pomadka jest genialna!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma cudowny, ale czerwień chyba do mnie nie pasuje :p

      Usuń
  14. Klasyczna czerwień <3 uwielbiam !

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor śliczny ja jakoś nie umiem się przełamać do czerwieni na ustach. Co prawda czasem maluję na czerwono ale za długo nie gości na moich ustach.

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny kolor, uwielbiam ciemne szminki <3

    OdpowiedzUsuń
  17. piękny kolor. też taką chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. rewelacyjny odcień, też mam zamiar kupić;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że ze mną jesteś :)