23 kwietnia 2014

RECENZJA: Bambino: Krem ochronny z tlenkiem cynku

Na pierwszy ogień postanowiłam wziąć ochronny krem Bambino z tlenkiem cynku, który na pewno każda z Was zna. Chciałabym się podzielić moją opinią na jego temat właśnie z Wami :)




Krem przeznaczony jest głównie dla skóry dzieci już od pierwszych dni życia do twarzy, ciała i pupy. Ja osobiście używam go tylko i wyłącznie do twarzy :)
*Bardzo dobrze łagodzi podrażnienia na skórze oraz świetnie nawilża. 
Od dłuższego czasu borykam się z suchą skórą na buzi, co niestety przy makijażu nie wygląda zbyt korzystnie. Staram się jak najczęściej smarować buzię kremem, niestety w ciągu dnia nie zawsze mam na to czas, więc nakładam grubą warstwę na noc. 
*Krem zawiera w składzie parafinę, która może zapychać pory, co nie zadowoli pewnie większości z Was, bo jak wiadomo, nie wszystko musi na każdego działać tak samo. 



*Jeżeli chodzi o zapach, no to jak to kremy dla dzieci - mają bardzo delikatny zapach. Mi osobiście bardzo się podoba :)
*Jest gęsty, aczkolwiek łatwo się go wciera w skórę. 


*Trochę długo się wchłania, chociaż zależy od nałożonej warstwy. 
*Jest bardzo wydajny.
*Za 150 ml musimy zapłacić 6.39 zł (ale jak wiadomo ceny się wahają w zależności od sklepów).

U mnie krem spisał się na medal, nie mam do niego kompletnie żadnych zastrzeżeń. Moja skóra po nim stała się nawilżona i bardziej delikatna. Kiedy na mojej twarzy pojawi się jakaś niespodzianka, to wtedy krem mnie ratuje. Smaruję i wszelkie zaczerwienienia schodzą :)
Z przyjemnością mogę ocenić go: 5/5!

9 komentarzy:

  1. Bambino używałam kilka lat temu. Pamiętam że jest bardzo dobry na suchą skórę. Będę wpadać częściej, powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bambino to mój jeden z ulubionych kremów i bardzo lubię do niego wracać.
    Długo się wchłania, racja, ale za to jak pięknie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam i również jestem z niego zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie dlatego, że dla maluszków, są one tak delikatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam gdy miałam wysuszoną cerę, ale niestety strasznie zapycha ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Po długim czasie to zauważyłam :/ teraz używam go sporadycznie.

      Usuń

Dziękuję, że ze mną jesteś :)